Żabka Skok Dumki Dąbrowa i Dukat Dukat

Menu:


Wybierz wygląd strony:

Polecamy:

ACTIVE!

Aktywny wypoczynek to nasza pasja, którą chcielibyśmy Was zarazić. Osobom, które podobnie jak my, lubią spędzać
w ten sposób swój wolny czas oferujemy wypożyczanie koni
i kajaków - czyli po prostu spływy kajakowe oraz jazdy konne. Zapraszamy wszystkich lubiących spędzać wolny czas na dobrej zabawie!

UWAGA! ! ! Znajdujemy się o godzinę drogi samochodem od największej aglomeracji Polski- Śląska!
Wcale nie musisz jechać przez pół kraju żeby znaleźć się w miejscu o nieskazitelnej przyrodzie! Nie musisz wydawać fortuny żeby przeżyć przygodę życia wraz ze swoją rodziną! To tutaj możesz pokazać swojemu synowi jak prawdziwi mężczyźni wędkują, zbierają grzyby, pływają kajakami lub jeżdżą konno!

Wypożyczanie kajaków i jazdy konne nad Wartą:

Sierpień jest miesiącem, podczas którego odkrywamy uroki Wielkiego Łuku Warty na odcinku Załęczańskiego Parku Krajobrazowego w pobliżu wsi Bieniec. Więcej szczegółów tutaj.


NOWOŚĆ! ! !

Masz crossa, enduro, quada? Znudziła Ci się jazda po lesie? Nie wiesz gdzie pojeździć? Niedaleko naszej bazy wakacyjnej w Bieńcu, znajduje się stara piaskownia we wsi Łaszew Rządowy. Tony piachu na przygotowanym torze czekają na ujarzmienie. Zafunduj sobie wakacje w ekstremalnym stylu. Skorzystaj z oferty i możliwości przejażdżki w unikalnym miejscu. Mnóstwo zakrętów, przejazdy przez wodę, ostre podjazdy i wiele innych możliwości piaskowni zadowoli nawet największych koneserów ekstremalnej jazdy.
Przejadżki na własnym sprzęcie, po ustaleniu warunków z właścicielką piaskowni

Panią Danutą Zajączkowską telefon kontaktowy: 511 691 528


Pierwsze wrażenia z pierwszego spływu

Spływ kajakowy zorganizowany przez Gienka to była wielka frajda. Dla takiego nowicjusza jak ja podróż Wartą stanowiła nie lada przeżycie. Zdjęcia nie oddają atmosfery i uroku wspólnej wyprawy. na kajakuPoczątkowo obcy dla siebie uczestnicy szybko podjęli współpracę i zintegrowali się ze sobą. Tak już jest na wodzie, że każdy pomaga każdemu.
A rejs był naprawdę dziewiczy i służył głównie wytyczeniu trasy i postojów oraz znalezieniu przystani docelowej. Pogoda była jak drut, dlatego wielu z nas uległo poparzeniom słonecznym. Ale było naprawdę świetnie, chociaż nie obyło się bez przygód. Zachęcam wszystkich do udziału w spływie, by na własne oczy ujrzeć piękno nieuregulowanej rzeki, odwiedzić "Ranczo nad Wartą" (przystań docelową) i jego sympatycznych właścicieli, poczuć dramatyzm przygód oraz spędzić czas wśród miłych ludzi i koni w "pięknych okolicznościach przyrody"
w ślicznym Bieńcu.

Grażyna Bagińska - autorka artykułów dla miesięcznika "KOŃ POLSKI"

Copyrights © 2010 Pietrzak & Jeziorski